wtorek, 27 grudnia 2011

Prof. Henryk Samsonowicz o Mazowszu i Kurpiach

"Oprócz szlachty zagrodowej i chłopów mieszkali tu też [na Kurpiach Białych] Kurpie - wolni ludzie królewscy, którzy mieli prawo do noszenia broni i żyli z lasu, parając się myślistwem, smolarstwem, bartnictwem, wyrębem, czasem też przemytem i rozbojem. Gdy w XVII w. Puszcza Biała wyludniała się na skutek zarazy kapituła pułtuska biskupstwa płockiego przesiedliła tu Kurpiów zza Narwi, kiedyś zwanej Zagajnicą, dziś Puszcza Zieloną."[s.82]
Profesor Henryk Samsonowicz wspomina również o odnalezionej w Ostrowi Mazowieckiej umowie z XVIII w. zawartej między proboszczem a gminą żydowską oraz o najstarszej księdze parafialnej - z 1592 r. odnalezionej w kościele w Andrzejewie pod Ostrowią Mazowiecką.

Samsonowicz Henryk : Na ojcowiźnie. Polityka, 2011, nr 30, s. 80-83

wtorek, 13 grudnia 2011

Kurpie : powieść historyczna

W Podlaskiej Bibliotece Cyfrowej dostępna jest powieść historyczna z 1938 r.pt. "Kurpie" .Autor, Kazimierz Władysław Wójcicki opisuje wydarzenia z 1708 r, najazd Szwedów i bohaterską obronę ludu kurpiowskiego.

czwartek, 17 listopada 2011

Byśki i nowe latko


„… na Kurpiach gospodynie i ich dorastające córki piekły fafernuchy. Były to słodkie, korzenne, dość twarde ciastka w formie kulek, prostokątów lub rombów, zagniatane z dodatkiem miodu, pieprzu, mar¬chwi, tartego pasternaku. Częstowały nimi przychodzących z wizytą kawalerów. Ciastka te służyły im także do zabawy zwanej „cet" i „lich". Korzystny wynik „cet"- i jednocześnie zapowiedź rychłego ślubu -uzy¬skiwała osoba, której udało się pochwycić parzystą liczbę ciasteczek; natomiast ich liczba nieparzysta i wynik „lich "wróżyły pozostanie w pa¬nieńskim lub kawalerskim stanie, przynajmniej przez najbliższy rok.
W wigilie Nowego Roku i w święto Trzech Króli, na Kurpiach. Podlasiu. na Wamiii i Mazurach pieczono z ciasta w formie zwierzątek, pojedyncze zwane byśkami (mogły również przedstawiać dwa koniki, świnki, gąski, jelonki, pieski, niedźwiedzie, zające itp.) lub wy¬pieki złożone z kilku albo nawet kilkunastu zwierzątek, umieszczonych na okrę¬gu i wówczas nazywane nowym latkiem. Miały one przez cały, nadchodzący rok zapewniać myśliwym sukcesy podczas polowań, a gospodarzom pomyślność w ich pracy, a głównie w zabiegach hodowlanych. Były także wielkim, świątecznym przysmakiem dzieci.”

Ogrodowska B.: Polskie obrzędy i zwyczaje doroczne. Warszawa, 2005, s. 64-65

Gwara Kurpiowska

„Gwara kurpiowska wykazuje wiele cech wspólnych bądź dla języka ogólnopolskiego (np. asynchroniczna wymowa samogłosek nosowych, nierozróżnianie h dźwięcznego i bezdźwięcznego, większość struktur gramatycznych, zanik iloczasu), bądź dla gwar dialektu mazowieckiego (np. mazurzenie). Większość cech kurpiowskich ma swoje odpowiedniki również w innych gwarach polskich, a na odrębność składa się ich zestaw. „

Wikipedia http://pl.wikipedia.org/wiki/Gwara_kurpiowska

wtorek, 15 listopada 2011

Zwyczaje i obrzędy - Zima


W wigilię Bożego Narodzenia pierwszego gościa, zwłaszcza mężczyznę sadzano na stołku, co miało zapewnić powodzenie w hodowli kur. W pierwszy dzień świąt Bożego Narodzenia istniał zwyczaj rzucania podczas mszy świętej grochem w modlących się. Miało to zapewnić dobry urodzaj.

Kielak B.: Rok obrzędowy Puszczy Zielonej. Ostrołęka, 1984, s. 1-2

niedziela, 13 listopada 2011

Wycinanka kurpiowska



"Oprócz tych niedawno zastosowanych ozdób, nowością dla drugiej połowy XIX w. było wprowadzenie ażurowych jednobarwnych wycinanek z farbowanego zwykłego papieru, potem robionych na własny użytek i na sprzedaż z kolorowego glansowanego papieru, najczęściej w kolorach czarnym, brązowym, czerwonym i zielonym, wykonanych nożycami do strzyżenia owiec. Były to, tak bardzo dzisiaj rozpowszechnione: kółka, gwiazdy oraz „Leluje”, których formy i motywy często przypominały elementy sztuki rzeźbiarskiej(rogi jelenia, koguty, ptaki itp.), dawniej szeroko rozwiniętej w Borach Ostrołęckich."
Niedziałkowska Z.: Puszcza Zielona Bory Ostrołęckie. Warszawa, 1981 s. 116-118